Jak wspierać rozwój mowy dziecka? cz. II

Poradnia Logopedyczna Żuczek podpowiada – jak wspierać rozwój mowy dziecka?

Na umiejętność mówienia wpływa wiele czynników niezwiązanych z samym aktem mówienia. Jeśli Wasze dziecko czuje się pewnie, bezpiecznie, jest w pełni akceptowane, to z pewnością szybciej podejmie próby mówienia, niż dziecko, które się czegoś lęka.

Gdy malec zaczyna mówić, wiele osób od razu poprawia dzieci, by mówiły prawidłowo. Stop. To zła praktyka, wpływająca na niepewność siebie dziecka i późniejsze dążenie do perfekcji (a przecież wiemy, że nikt nie może być perfekcjonistą!). Dzieci można poprawiać w inny sposób – poprzez potakiwanie i używanie poprawnej formy zdania. Kiedy Jaś mówi Szłem do babci, powiedz, tak, pamiętam, że szedłeś do babci z tatą. Dzieci uczą się poprzez naśladowanie, dlatego najlepszym przyjacielem rozwoju mowy u dziecka jest dawanie prawidłowego wzorca.

Warto również podkreślić, jak bardzo wpływa karmienie piersią na umiejętność mówienia – podczas ssania piersi dziecko angażuje ponad czterdzieści mięśni twarzy, które w procesie kształtowania mowy odgrywają kluczową rolę. Wszystkie badania dowodzą, że karmienie piersią wpływa bezpośrednio na warunki artykulacji, czyli na rozwój mowy. Ssanie pozwala na ćwiczenie mięśni języka i żuchwy, które odgrywają kluczową rolę podczas mówienia. Jeśli z jakichś przyczyn nie możesz karmić piersią, to kup smoczek o anatomicznym kształcie, by umożliwić dziecku jak najlepszą formę ćwiczeń w pierwszy okresie wzrostu.

Słuchajcie swoich dzieci, by dobrze rozumieć, co mają na myśli artykułując pierwsze dźwięki!

Jeśli tylko Twoja pociecha zaczyna artykułować dźwięki – bruu, miau, hau, pi pi, dodawaj do jego dźwięków słowa, mów, że to kotek robi miau, a pies hau. Dzięki temu dzieci zaczynają kojarzyć i zapamiętują pierwsze słowa, które chcą powtórzyć. Uważnie słuchaj dziecka, przez niemożność wyartykułowania wszystkich głosek, często dzieci mówią na kota –ko, nie mając na myśli ko-ko-ko kury! Pytania, jakie zadajecie dzieciom o położenie różnych przedmiotów powinny być bardzo konkretne. Pytajcie gdzie jest okno, gdzie jest kuchnia, gdzie jest łóżko. Dzieci doskonale zdają sobie z tego sprawę, jednak jeśli wy nie będziecie egzekwować interakcji z dzieckiem poprzez mowę, nie nauczycie swoich pociech zbyt wielu rzeczy w okresie niemowlęcym.

Na mowę wpływa również rodzaj komunikacji pozawerbalnej – gesty, uśmiechy, mimika twarzy. Szczere zainteresowanie komunikatem dziecka, owocuje szczerą chęcią wypowiedzenia danych słów. Bądźcie cierpliwi w tej nauce. Obserwujcie swoje pociechy, cieszcie się możliwością wspólnego poznawania, wpierania i rozwoju mowy dziecka.

Jeśli Wasze dziecko po pierwszym roku życia nie wypowiada żadnego słowa, nie artykułuje dźwięków, skontaktujcie się z lekarzem i logopedą. Do trzeciego roku życia dzieci władają już dość bogatym słownikiem, potrafią samodzielnie konstruować proste zdania. Niech Was nie niepokoją głoski R – ich nauka zajmuje co najmniej 7 lat życia! Jedne dzieci uczą się szybciej mówić, inne wolniej, nie ma w tej kwestii żadnych reguł. Jedno możemy stwierdzić – nauka mówienia to proces wieloetapowy, jeśli na którymś z etapów dostrzeżesz nieprawidłowości, zgłoś się do specjalisty. Wiele rzeczy można łatwo skorygować, o ile odpowiednio się je zdiagnozuje i zmieni się podejście.

Wiedza z portalu http://zuczekkrakow.pl .

 

______________________________

Część I – http://najezykach.com.pl/jak-wspierac-rozwoj-mowy-cz-i/

Komentarze: 6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *